Katechizmy.pl dla katechetów. Nasze plany na czas wakacji

Katechizmy.pl dla katechetów. Nasze plany na czas wakacji:

  • propozycje lektur wakacyjnych dla katechetów oraz 
  • małe wprowadzenie w nową „Podstawę programową katechezy Kościoła katolickiego w Polsce” i nowy „Program nauczania religii rzymskokatolickiej w przedszkolach i szkołach” (które zaczną obowiązywać od roku szkolnego 2020/2021)

 Ile razy zdarzyło się nam powiedzieć: „Odkładam na urlop..”, „Przeczytam w wolnym czasie…”. Katecheto, jeśli też tak  masz, to urlop tuż-tuż. Słowo się rzekło.

W ciągu wakacji przedstawimy katechetom książki, które mogą bardzo się przydać w pracy katechetycznej, a jednocześnie są znakomitą lekturą religijną. Nie będziemy stronić także po prostu od dobrych powieści dla dzieci. Z góry zaznaczamy: to nie kryptoreklama. Książki chcemy proponować niezależnie od wydawnictwa. Po prostu bardzo dobre i potrzebne w naszej pracy.

Zaczniemy od pierwszej lektury – wartej przeczytania dla każdego. Szczególnie polecamy ją katechetom klas V-VIII szkoły podstawowej – poznanie jej to wręcz konieczność. Książka treściowo odpowiada temu, co zawarte jest w nowej Podstawie programowej katechezy oraz w nowym Programie nauczania religii zwłaszcza w klasie V i w klasie VI szkoły podstawowej.

Podstawa programowa dla klas V-VIII poleca katechezę mistagogiczną, wprowadzającą w historię zbawienia. Omówimy krótko ten temat w osobnym materiale. Teraz proponujemy książkę, która znakomicie odpowiada tematycznie właśnie tym zagadnieniom. Jest to „Biblia dla moich parafian. Jak czytać, aby rozumieć” autorstwa ks. Marcela Debysera (na razie w Wydawnictwie Świętego Wojciecha wyszedł tom I poświęcony Staremu Testamentowi). Autor, duszpasterz z ogromną wiedzą biblijną, potrafi ukazać Pismo Święte jako żywą opowieść o miłości Boga do człowieka, jako odpowiedź na pytania każdego z nas o sens tego, co dzieje się z nami na świecie. „Nic lepiej nie oświeci naszych poszukiwań niż historia ostatnich trzech tysięcy ośmiuset lat. Bóg postarał się zatem opowiadać nam [tę historię miłości] na różne sposoby. Czasem poprzez jej zwykły opis, czasem używając porównań, paraboli, czasem z miłością opiewając moment, który, jak sądzi, zdolny jest wyrazić Jego miłość…”. „…chodzi o historię świętą naszego szczęścia. Nasze szczęście jest bowiem święte dla Boga. Bóg pragnie, abyśmy byli szczęśliwi, byśmy mogli żyć wiecznie i mogli rozwiązać ów niezwykły problem zła, który trzyma nas za gardło, a który jest przeciwny naszej naturze”.

Autor napisał, dlaczego tak ważne jest, byśmy razem z naszymi uczniami z kart Biblii poznawali Boga prawdziwego:  „Abyśmy nigdy więcej nie powtórzyli tego zdania, jakie proboszcz, dobry i święty kapłan, wypowiedział do mojej matki, kiedy straciła dziesięcioletnie dziecko: «To dobry Bóg je wziął, proszę pani, żeby zrobić je aniołem». Dobrze rozumiem więc, dlaczego zanim otrzymałem pierwsze święcenia kapłańskie, matka kazała mi przyrzec, że nigdy słów tych nie wypowiem: po prostu dlatego, że jest to nieprawda! Nie zawiera się przymierza z dzieciobójcą”. „Zło nie pochodzi od Boga”!

Ta książka nie zawiera teoretycznych rozważań o Piśmie Świętym, ale wyjaśnia słowo Boże. To praktyka, żywa miłość Boga, który czeka na odpowiedź wiary. I wszystko, dosłownie wszystko, co działo się w Starym Testamencie, ukazane jest w świetle Ewangelii i nauczania Kościoła, bo „My, chrześcijanie, wiemy, że to przywrócenie naszego szczęścia, naszego życia, będzie ostateczne w zmartwychwstałym Chrystusie”.

Książka do kupienia także w księgarni Wydawnictwa WAM

Oceń: 

Skomentuj

Przeczytaj także